Mimo zimowej aury i trudnych warunków pogodowych kielecki Rynek w sobotni wieczór tętnił życiem. Odbywające się Silent Disco przyciągnęło setki mieszkańców i gości, stając się jednym z ostatnich wydarzeń tegorocznego Magicznego Grudnia. Choć przez miasto przechodziły opady śniegu i marznącego deszczu, zabawa odbyła się zgodnie z planem.
Jeszcze przed rozpoczęciem imprezy przestrzeń Rynku została odpowiednio przygotowana. Służby zadbały o bezpieczeństwo uczestników, posypując nawierzchnię piaskiem i solą. Dzięki temu taneczna zabawa mogła rozpocząć się punktualnie o godzinie 19, bez obaw o śliską nawierzchnię.
Zainteresowanie wydarzeniem przerosło oczekiwania organizatorów. Wszystkie 750 bezprzewodowych słuchawek zostało wydanych w krótkim czasie, a Rynek wypełnił się tańczącym tłumem. Z zewnątrz panowała niemal całkowita cisza, natomiast uczestnicy, wyposażeni w słuchawki, bawili się przy wybranych kanałach muzycznych. Różnokolorowe podświetlenie słuchawek zdradzało, kto słucha którego DJ-a, tworząc charakterystyczny i efektowny widok w centrum miasta.
Formuła Silent Disco ponownie okazała się atrakcyjna dla osób w różnym wieku. Na wspólnym parkiecie spotkali się miłośnicy klasycznych przebojów i nowoczesnych brzmień, a możliwość swobodnego zdejmowania słuchawek sprzyjała rozmowom i integracji. Dla wielu uczestników była to także okazja, by po świątecznym czasie spędzonym przy stole aktywnie spalić nadmiar kalorii.
Sobota była przedostatnim akcentem Magicznego Grudnia. Organizatorzy podkreślali, że mimo niesprzyjającej pogody frekwencja i atmosfera potwierdziły duże zainteresowanie wydarzeniami plenerowymi w tym okresie. Przed Kielcami już ostatni punkt programu – sylwestrowe powitanie Nowego Roku na Rynku, które zakończy tegoroczny cykl miejskich wydarzeń.




















