Kielecki Rynek przez trzy dni tętnił życiem za sprawą IV edycji Świętokrzyskiego Festiwalu Piwa, która odbyła się w dniach 29–31 maja. Wydarzenie to na stałe wpisało się w kalendarz miejskich imprez, przyciągając zarówno doświadczonych kiperów, jak i osoby szukające ciekawych, regionalnych smaków.
Impreza wystartowała w piątek, zapełniając przygotowany w centrum miasta wielki ogródek pod parasolami. Choć w sobotę pogoda spłatała figla i nad Kielcami przeszły przelotne opady deszczu, frekwencja dopisała. Mimo kaprysów aury, wystawcy i goście zachowali świetne humory. Pani Natalia obsługująca jedno ze stoisk zauważyła, że po udanym, piątkowym otwarciu, w deszczową sobotę miłośnicy złotego trunku i tak dopisali, odwiedzając rynek z parasolami w rękach.
Festiwal był doskonałą okazją do bezpośrednich spotkań z piwowarami z całego kraju, którzy chętnie dzielili się wiedzą o procesie warzenia i tradycjach swoich browarów. Sporym zaskoczeniem dla odwiedzających był m.in. premierowy pokaz rzemieślniczego browaru Zaczyn. Zaprezentował on unikalne trunki z dodatkiem chleba, łączące cechy klasycznego piwa oraz tradycyjnego kwasu chlebowego.
Niedzielny finał przyniósł poprawę pogody, a na rynku zapanował typowo piknikowy klimat. Odwiedzający chętnie korzystali ze strefy relaksu z leżakami, próbowali dań z zaserwowanych przez food trucki oraz kupowali produkty od lokalnych producentów rzemiosła, którzy w tym roku po raz pierwszy dołączyli do wydarzenia. Całość weekendu umilała muzyka na żywo.
Organizatorzy, w tym reprezentujący Browar Bałtów Mateusz Majchrzak i Amelia Słowińska, nie kryli zadowolenia z frekwencji oraz pozytywnej energii uczestników, zapewniając, że kolejna, piąta edycja festiwalu jest już w planach.

























