Industria Kielce odpada z Ligi Mistrzów po dramatycznym meczu w Berlinie

Industria Kielce była o krok od odrobienia strat i wywalczenia awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. W meczu rewanżowym z Fuechse Berlin prowadziła już różnicą czterech bramek, jednak końcowe minuty spotkania okazały się decydujące. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 37:37, co sprawiło, że to niemiecka drużyna zagra w kolejnej rundzie rozgrywek.

Pełen emocji mecz na najwyższym poziomie

Rewanżowe starcie w Berlinie dostarczyło kibicom niezapomnianych emocji. Od początku spotkania kielczanie prezentowali się znacznie lepiej niż w pierwszym meczu, w którym przegrali 27:33. Tym razem narzucili wysokie tempo gry i do przerwy prowadzili 24:21, co dawało nadzieję na odrobienie strat z pierwszego spotkania.

Po zmianie stron Industria Kielce nadal kontrolowała przebieg rywalizacji. W 55. minucie miała trzybramkową przewagę i była bliska wyrównania bilansu dwumeczu. Wówczas trener Talant Dujshebaev podjął ryzykowną decyzję – wycofał bramkarza i wprowadził dodatkowego zawodnika do ataku. Niestety, Fuechse Berlin wykorzystało błędy w rozegraniu i błyskawicznie zdobyło dwie bramki, zmniejszając stratę. W końcowych sekundach gospodarze wyrównali wynik, a remis 37:37 oznaczał, że to oni awansowali do ćwierćfinału.

“Daliśmy z siebie wszystko”

Po meczu trener Krzysztof Lijewski nie krył rozczarowania, ale jednocześnie docenił wysiłek drużyny:

– Zagraliśmy zupełnie inaczej niż w pierwszym meczu. Pokazaliśmy wielkie serce i walczyliśmy do końca. Przeciwnik to lider Bundesligi, a my udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie rywalizować na równi. W 55. minucie mieliśmy wszystko pod kontrolą, ale musieliśmy podjąć ryzyko. Niestety, to nie wypaliło – mówił po spotkaniu.

Również Michał Olejniczak podkreślał, że Kielce były bardzo blisko sukcesu:

– Postraszyliśmy Fuechse Berlin. Mecz był do wygrania, ale błędy w końcówce sprawiły, że straciliśmy szansę. Wiedzieliśmy, że musimy ryzykować, dlatego zdecydowaliśmy się na grę bez bramkarza. Niestety, zabrakło skuteczności w kluczowych momentach.

Koniec europejskich marzeń

Dla Industrii Kielce oznacza to pożegnanie z Ligą Mistrzów na etapie fazy play-off. Mimo to zespół pokazał ogromne zaangażowanie i charakter, udowadniając, że nadal należy do czołówki europejskiej piłki ręcznej. Fuechse Berlin w ćwierćfinale zmierzy się z Aalborgiem, a kielczanom pozostaje walka o mistrzostwo Polski i krajowy puchar.

Choć wynik rewanżu nie dał awansu, to był to jeden z tych meczów, które na długo pozostaną w pamięci kibiców.

Źródło: Iskra Kielce / Industria Kielce

Total
0
Shares
1 comment
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni artykuł

Pożar autobusu pod Kielcami. Pasażerowie zdążyli uciec [zdjęcia, wideo]

Następny artykuł

Kielce gospodarzem Mistrzostw Świata U-21 w piłce ręcznej

Warto zobaczyć
Total
0
Share