Decyzja o sprzedaży Korony Kielce nowemu inwestorowi wzbudza ogromne emocje wśród kibiców. Podczas konferencji prasowej prezydent Kielc, Agata Wojda, ogłosiła, że klub ma przejąć spółka Korona Management, zarejestrowana zaledwie dzień wcześniej. Na jej czele stanął Mariusz Siewierski, którego dotychczasowa działalność budzi wątpliwości wśród fanów. Stowarzyszenie Kibiców „Zjednoczona Korona” wyraziło stanowczy sprzeciw wobec tej transakcji i apeluje do radnych oraz środowiska biznesowego o powstrzymanie sprzedaży.
Brak transparentności i pośpiech – dlaczego kibice protestują?
Kibice Korony Kielce podkreślają, że potencjalny inwestor nie przedstawił żadnych wiarygodnych informacji na temat swoich planów dotyczących przyszłości klubu. Podczas konferencji Siewierski nie był w stanie udzielić konkretnych odpowiedzi na pytania dziennikarzy, co – zdaniem fanów – świadczy o nieprzejrzystości całego procesu.
„Brak jasnych deklaracji oraz pośpiech w całym procesie sugerują, że głównym celem tej transakcji jest pozbycie się Korony traktowanej jako problem, a nie zapewnienie jej stabilności i możliwości dalszego rozwoju” – czytamy w oświadczeniu stowarzyszenia kibiców.
Apel do radnych: „Nie zgadzajcie się na tę transakcję!”
Fani zwracają się do radnych miejskich o odrzucenie umowy sprzedaży, argumentując, że miasto pozbywa się 99% udziałów na rzecz podmiotu, który nie wzbudza zaufania.
„Po raz drugi zmusza się Państwa do podjęcia decyzji bez pełnych informacji, co budzi poważne wątpliwości co do rzetelności całego procesu. Za pierwszym razem można było to uznać za niezręczność – dziś, gdy sytuacja się powtarza, mamy do czynienia ze skandalem” – piszą kibice w swoim apelu.
Ich zdaniem sprzedaż klubu to decyzja o ogromnej wadze, której konsekwencje mogą okazać się tragiczne dla Korony. Jeśli inwestor nie spełni oczekiwań, może dojść do upadku klubu, a cała odpowiedzialność spadnie na władze miasta.
Czy znajdzie się lepszy inwestor?
Stowarzyszenie Kibiców Korony Kielce zwróciło się również do przedstawicieli świata biznesu w regionie, apelując o zainteresowanie się losem klubu. Podkreślają, że wciąż istnieje szansa na znalezienie poważnego inwestora, który nie tylko przejmie klub, ale również zagwarantuje jego rozwój i stabilność finansową.
„Obecna sytuacja wygląda na próbę pozbycia się klubu za wszelką cenę. Jeśli ktokolwiek z Państwa rozważał zakup Korony, to jest to ostatni moment na działanie” – piszą kibice.
Co dalej z Koroną Kielce?
Decyzja o formalnym przejęciu klubu zapadnie podczas czwartkowego posiedzenia Rady Miasta. Jeśli radni zaakceptują nową strukturę właścicielską, Korona trafi w ręce prywatnego inwestora, a miasto zachowa jedynie 1% akcji jako pakiet kontrolny do 2030 roku.
Nowy właściciel zapowiada długofalową strategię rozwoju, ale brak szczegółów dotyczących jego planów budzi niepokój wśród kibiców. Czy decyzja o sprzedaży Korony okaże się krokiem w stronę lepszej przyszłości, czy raczej początkiem problemów klubu? Na to pytanie odpowiedź przyniosą najbliższe miesiące.