Przez trzy dni Kielce były stolicą niezłomności, czystej sportowej pasji i inkluzywności. Od 7 do 9 lipca 2026 roku w mieście rozgrywano IV, finałową część XIII Ogólnopolskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych. Na kieleckich arenach zameldowało się blisko 750 uczestników z całego kraju, w tym 340 wyjątkowych zawodników z 17 oddziałów regionalnych, którzy udowodnili, że w sporcie nie ma barier ani podziałów na „my” i „oni”.
Dla startujących stawka była podwójna – obok walki o życiowe rekordy i medale, zawody stanowiły oficjalną kwalifikację do kadry narodowej na XVII Światowe Letnie Igrzyska Olimpiady Specjalnych, które odbędą się w Chile w 2027 roku.
Wielkie emocje na trzech arenach
Zmagania toczyły się równolegle w trzech wymagających dyscyplinach, a kieleckie obiekty tętniły życiem od rana do wieczora:
Lekkoatletyka: Stadion Politechniki Świętokrzyskiej gościł ponad 200 lekkoatletów. Kibice mogli podziwiać zaciętą rywalizację m.in. w biegach (od sprintów po dystans 3000 metrów), skokach w dal i wzwyż oraz rzutach oszczepem i pchnięciu kulą.
Koszykówka: W hali Politechniki Świętokrzyskiej parkiet rozgrzały drużyny męskie, żeńskie oraz ekipy zunifikowane, w których ramię w ramię walczyli zawodnicy pełnosprawni oraz sportowcy z niepełnosprawnościami intelektualnymi.
Jeździectwo: Ośrodek Rekreacji i Hipoterapii „MAAG” zamienił się w arenę zmagań dla 35 jeźdźców, którzy prezentowali swoje umiejętności w ujeżdżeniu, torach przeszkód oraz widowiskowych wyścigach sztafet.
Mistrzowskie wsparcie ponad podziałami
O wyjątkową atmosferę i motywację na trybunach oraz podium zadbali ambasadorowie Olimpiad Specjalnych Polska. Medale i gratulacje osobiście wręczali prezes Tomasz Wolny oraz wybitne polskie lekkoatletki – Sofia Ennaoui i Joanna Jóźwik. Wyrazem uznania dla trudu zawodników były też słowa Dyrektora Generalnego Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego, Michała Cichockiego, który reprezentował wojewodę Józefa Bryka podczas ceremonii zamknięcia:
– W piękny sposób pokazujecie, że sportowa rywalizacja może łączyć i dawać wiele powodów do uśmiechu. Dziękuję Wam za Wasze zaangażowanie i pasję – podkreślił dyrektor Cichocki, gratulując uczestnikom niezłomnej postawy.
Igrzyska w Kielcach pokazały, że choć rywalizacja motywuje do przekraczania własnych granic, to największym zwycięstwem tej imprezy były zawarte relacje, wzajemny szacunek i autentyczna radość ze wspólnego bycia razem. Wszystkie te niezwykłe momenty – od determinacji na startach, przez skupienie w trakcie walki, aż po eksplozję radości na podium – na długo zapadną w pamięć kieleckim kibicom.




































































