To koniec pewnej epoki w kieleckiej piłce ręcznej. Talant Dujshebaev, postać niemal nierozerwalnie związana z sukcesami klubu z ulicy Robotniczej, złożył rezygnację z funkcji trenera Iskry Kielce. Choć decyzja zapadła po serii wnikliwych rozmów z zarządem, jej fundamentem jest przekonanie szkoleniowca o konieczności dania drużynie zmiany przed decydującą fazą sezonu.
„Szkoleniowiec, który przez lata współtworzył historię klubu i prowadził drużynę do największych sukcesów na arenie krajowej i międzynarodowej, po ostatnich spotkaniach złożył rezygnację ze swojej funkcji. Trener podjął tę decyzję w przekonaniu, że drużyna potrzebuje nowego impulsu, który pozwoli jej skutecznie rywalizować w najważniejszej fazie sezonu” – czytamy w oficjalnym komunikacie kieleckiego klubu.
Jak podkreślono, decyzja o rozstaniu zapadła w atmosferze pełnego zrozumienia i odpowiedzialności za przyszłość zespołu.
Sam Dujshebaev w emocjonalnych słowach pożegnał się z osobami, które towarzyszyły mu przez ponad dekadę.
– „Zawsze w życiu przychodzi taki moment, kiedy musisz pożegnać. Dziś żegnam się z Wami. Wy jesteście najlepszymi fanami na świecie. Dla dobra tego klubu odchodzę, żeby miał on szansę wygrać i walczyć o ligę. Kielce były, są i zawsze będą w moim sercu i moim domu” – podkreślił trener, dziękując przy okazji dziennikarzom za 12 lat wspólnej drogi.
Bilans pracy Talanta Dujshebaeva w Kielcach jest imponujący. Pod jego wodzą klub nie tylko zdominował krajowe podwórko, ale przede wszystkim sięgnął po historyczny triumf w Lidze Mistrzów w 2016 roku. Klub w swoim oświadczeniu zaznacza:
„Historia współpracy z trenerem Talantem Dujszebajewem to okres pełen sportowych emocji, wielkich zwycięstw i momentów, które na stałe zapisały się w pamięci kibiców. Jego wkład w rozwój drużyny oraz budowanie jej pozycji w europejskiej piłce ręcznej pozostaje nieoceniony”.
Do końca obecnych rozgrywek stery zespołu przejmie dotychczasowy asystent, Krzysztof Lijewski. Na uroczyste i godne pożegnanie legendy przyjdzie czas podczas jednego z najbliższych spotkań przy wypełnionej Hali Legionów.
