Wystarczyła chwila nieuwagi i zlekceważenie kluczowego znaku drogowego, by czwartkowe popołudnie w miejscowości Wzdół Rządowy (gmina Bodzentyn) zamieniło się w dramatyczną walkę o ludzkie życie. W wyniku zderzenia dwóch samochodów osobowych do szpitali trafiły trzy starsze kobiety. Stan jednej z nich wymagał natychmiastowego wezwania podniebnej karetki.
Do wypadku doszło 9 lipca, kilkanaście minut przed godziną 18:00. Przebieg zdarzenia, na podstawie zebranych dotychczas dowodów, odtwarzają kieleccy policjanci.
Wymuszenie pierwszeństwa na skrzyżowaniu
Wszystko wskazuje na to, że winę za doprowadzenie do zderzenia ponosi 79-latka siedząca za kierownicą Forda. Seniorka, podróżująca z dwiema rówieśniczkami, zignorowała znak „STOP”. Wyjeżdżając na drogę z pierwszeństwem przejazdu, wjechała wprost pod prawidłowo jadącą Toyotę, którą powoził 37-letni mężczyzna. Siła uderzenia była bardzo duża, a impet uderzenia skupił się na pojeździe starszych kobiet.
Masowa akcja służb ratunkowych
Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego oraz patrole policji. Sytuacja okazała się na tyle poważna, że koordynatorzy medyczni podjęli decyzję o poderwaniu do lotu załogi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Helikopter LPR przetransportował do szpitala 82-letnią pasażerkę Forda, która w momencie przekazywania lekarzom była nieprzytomna. Dwie pozostałe kobiety jadące tym samym autem – 79-letnia kierująca oraz druga z 82-letnich pasażerek – zostały przewiezione do lecznic tradycyjnymi ambulansami.
Kierowca Toyoty nie odniósł poważniejszych obrażeń. Jak potwierdziła podkomisarz Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, oboje kierujący pojazdami byli trzeźwi. Dokładne przyczyny i okoliczności tego zdarzenia są przedmiotem prowadzonego postępowania.


