Sceny jak z filmu rozegrały się we wtorkowy wieczór, 4 sierpnia, nad zalewem w Cedzynie pod Kielcami. Gdy u 19-letniego mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia, na ratunek ruszyli wypoczywający w okolicy funkcjonariusze policji, straży pożarnej i ratownicy wodni, którzy tego dnia byli już po pracy.
Dramatyczne zdarzenia rozpoczęły się około godziny 19:30 od strony Woli Kopcowej. Będący pod wpływem alkoholu 19-latek spadł z pomostu do wody. Świadkowie niezwłocznie wyciągnęli go na brzeg i powiadomili służby ratunkowe. Nad akwenem pojawił się śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który z chirurgiczną precyzją zawisł tuż nad pomostem w gminie Masłów, by desantować lekarza, po czym wylądował na pobliskim terenie.
Widząc krążącą maszynę, przebywający nad wodą w czasie wolnym policjant, małżeństwo strażaków oraz ratownicy Świętokrzyskiego WOPR natychmiast zorganizowali pomoc. Oczyścili cypel dla załogi LPR, zabrali niezbędny sprzęt ratunkowy i motorówką popędzili na miejsce wypadku.
Dzięki natychmiastowej resuscytacji przeprowadzonej przez świadków oraz połączonym siłom ratowników i przebywających po służbie funkcjonariuszy, u nastolatka udało się przywrócić czynności życiowe. Mężczyzna został zabezpieczony na desce ortopedycznej, przetransportowany motorówką do bazy ŚWOPR, a następnie przekazany załodze karetki pogotowia, która przewiozła go do szpitala.
Przedstawiciele Świętokrzyskiego WOPR w opublikowanym komunikacie wyrazili ogromną wdzięczność dla wszystkich uczestników akcji za opanowanie i pełen profesjonalizm, podkreślając, że w kluczowych momentach granice między służbami przestają istnieć. Ponownie zaapelowali również o rozwagę i unikanie spożywania alkoholu podczas wypoczynku nad wodą, co w połączeniu z wysokimi temperaturami stwarza śmiertelne zagrożenie.







