W sobotę, 17 stycznia, w północnej części Kielc doszło do dwóch niezależnych awarii sieci wodociągowej, które spowodowały przerwy w dostawie wody dla mieszkańców kilku osiedli. Problemy pojawiły się już w godzinach porannych i objęły zarówno zabudowę wielorodzinną, jak i domy jednorodzinne.
Jak informowały Wodociągi Kieleckie, jedna z awarii miała miejsce w rejonie osiedla Na Stoku, w pobliżu sklepu Lewiatan. Konieczne było czasowe zamknięcie dopływu wody m.in. do budynków przy numerach: 66–68, 72–74, 79–82, 84 oraz 117, a także do przyległych domów. Druga awaria spowodowała wstrzymanie dostaw wody do bloków przy ulicach Nowowiejskiej i Warszawskiej.
Spółka podkreślała, że ze względu na niskie temperatury i zamarzające zawory nie było możliwości podstawienia beczkowozów z wodą dla mieszkańców. Po godzinie 10 poinformowano o usunięciu jednej z usterek, jednak prace w terenie trwały dłużej. Około godziny 13.30 mieszkańcy ulicy Nowowiejskiej sygnalizowali, że w ich kranach wciąż nie ma wody.
Sytuacja wywołała komentarze w mediach społecznościowych. Tomasz Nowak z grupy Przyjazne Sady zwracał uwagę, że do usuwania awarii skierowana została tylko jedna ekipa. Z jego relacji wynikało, że rozpoczęcie kolejnych prac było uzależnione od zakończenia robót na osiedlu Na Stoku, gdzie – mimo przywrócenia dostaw – konieczne było jeszcze zasypanie wykopu i odtworzenie nawierzchni.
Wodociągi Kieleckie nie informowały o kolejnych awariach.
Zdjęcie: Tomasz Nowak/ Grupa Przyjazne Sady


