Kielecki Rynek w sobotę zamienił się w tętniące życiem, świąteczne centrum miasta. Inauguracja Jarmarku Świątecznego przyciągnęła tłumy mieszkańców oraz gości z regionu, którzy od pierwszych godzin chętnie korzystali z przygotowanych atrakcji.
Plac wypełniły stoiska z jedzeniem, rękodziełem i świątecznymi dekoracjami. Dużym zainteresowaniem cieszyła się oferta gastronomiczna – od tradycyjnych potraw, takich jak pierogi czy bigos, po słodkości i gorące napoje, idealne na zimową aurę. Spacerujący zatrzymywali się także przy straganach z ozdobami choinkowymi, świecami i drobnymi upominkami.
Na Rynku nie brakowało atrakcji dla najmłodszych. Karuzele oraz diabelski młyn przez cały dzień przyciągały dzieci i całe rodziny, a dodatkową radość sprawiały im maskotki przechadzające się między stoiskami. Wiele osób zatrzymywało się również przy scenie, gdzie odbywały się występy artystyczne i koncerty wprowadzające w świąteczny nastrój.
Istotną częścią pierwszego dnia jarmarku była aktywność szkół i przedszkoli. Placówki edukacyjne zaprezentowały własnoręcznie wykonane ozdoby oraz przygotowały kiermasz, z którego dochód przeznaczony zostanie na szkolne inicjatywy. Dużym zainteresowaniem cieszył się także konkurs na najładniej udekorowaną choinkę, w którym udział wzięło kilkanaście kieleckich szkół. Jury doceniło pomysłowość, wykorzystanie naturalnych materiałów oraz nawiązania do lokalnych tradycji.
Rynek przez cały dzień pozostawał pełen ludzi, rozmów i muzyki. Wspólne spacery, degustacje oraz występy uczniów sprawiły, że inauguracja jarmarku miała wyraźnie rodzinny i sąsiedzki charakter. Organizatorzy podkreślali, że wydarzenie jest częścią szerszego cyklu grudniowych atrakcji w centrum miasta.
Jarmark Świąteczny potrwa jeszcze kilka dni, a w programie zaplanowano kolejne wydarzenia, warsztaty i spotkania, które mają zachęcić mieszkańców do wspólnego spędzania czasu na Rynku.










































































