Stolica województwa świętokrzyskiego ma szansę na komunikacyjną rewolucję i wyjście z cienia większych aglomeracji. Rząd zaprezentował założenia długofalowego programu Zintegrowanej Sieci Kolejowej (ZSK), według którego do Kielc zawita Kolej Dużych Prędkości. Jeśli ambitne plany zostaną zrealizowane, czasy podróży z Kielc do kluczowych polskich miast skrócą się o połowę.
Jak podkreśla prezydentka Kielc Agata Wojda, miasto ma w końcu zyskać realny dostęp do nowoczesnej infrastruktury szynowej, co przełoży się nie tylko na komfort pasażerów, ale przede wszystkim na gigantyczny impuls gospodarczy dla całego regionu.
Ekspresowo do stolic sąsiednich województw
Projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej zakłada, że Kielce staną się jednym z kluczowych węzłów przesiadkowych w kraju, leżącym na przecięciu dwóch wielkich magistral:
- Magistrali Małopolsko-Świętokrzyskiej – łączącej północ z południem Polski,
- Magistrali Staropolskiej – spinającej wschód z zachodem na trasie od Lublina, przez Radom, Kielce, Częstochowę, Opole, aż do Jeleniej Góry.
Dzięki nowym oraz zmodernizowanym torom, na których pociągi będą mogły rozwijać prędkość rzędu 320–350 km/h, podróżni z Kielc dotrą do Krakowa w zaledwie 40 minut. Dojazd do Łodzi i Katowic potrwa równą godzinę, natomiast podróż do Warszawy oraz Rzeszowa zajmie zaledwie godzinę i 5 minut. Z kolei do Lublina pasażerowie dojadą w 90 minut.
– Kielce w końcu zyskają realną możliwość połączenia szybką koleją z największymi miastami w Polsce. Nowe inwestycje, krótkie czasy dojazdu i połączenie z Portem Polska – zapowiada prezydentka Agata Wojda, wskazując, że od początku kadencji prowadzi w tej sprawie intensywne rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury.
Obice wracają do gry, ale w nowej roli
Rządowy program to jednak nie tylko ułatwienia dla studentów, pracowników czy pacjentów. Kluczowym elementem strategii jest rozwój transportu towarowego. W tym kontekście renesans przeżywają podkieleckie Obice. Obszar ten, kojarzony pierwotnie z planami budowy lotniska, ma stać się nowoczesnym terminalem intermodalnym.
Zlokalizowany na przecięciu z linią szerokotorową hub przeładunkowy pozwoli na sprawny transport towarów z kolei na samochody ciężarowe. Według władz miasta, taka infrastruktura logistyczna to magnes na międzynarodowych inwestorów, hale magazynowe i tysiące nowych miejsc pracy. Równolegle we współpracy ze spółkami kolejowymi planowane jest zagospodarowanie terenów wokół linii nr 8, co wpisuje się w koncepcję budowy Nowego Miasta w Kielcach.
Miliardy na torach, ale realizacja potrwa lata
Skala ogólnokrajowego projektu, za który odpowiadają eksperci Portu Polska oraz PKP PLK, jest ogromna. Docelowo powstać ma 4,7 tys. km nowych linii, z czego ponad połowę stanowić będą trasy szybkiej kolei. Pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek poinformował, że szacunkowy koszt budowy i modernizacji infrastruktury w ramach ZSK wyniesie łącznie około 610 miliardów złotych. Pierwszy tysiąc kilometrów nowych tras ma być gotowy do 2035 roku. Szacuje się, że w połowie bieżącego stulecia polska kolej będzie przewozić nawet 720 milionów pasażerów rocznie.
Śledzący inwestycję eksperci studzą jednak emocje – przed Kielcami długie lata przygotowań. Zanim pierwsi pasażerowie wsiądą do superszybkich pociągów, konieczne będzie przebrnięcie przez procedury środowiskowe, wykupy gruntów, przetargi i zabezpieczenie gigantycznego finansowania, którego precyzyjnych źródeł rząd na razie nie podał. Niemniej jednak, oficjalne wpisanie Kielc do rządowej strategii to kluczowy krok, by miasto nie zostało wykluczone z największych inwestycji infrastrukturalnych w historii kraju.




Źródło: pap/pkp


