Około dwustu osób zgromadziło się w niedzielę, 9 sierpnia, w Kielcach, aby wziąć udział w proteście pod hasłem „Nie bądź obojętny”. Wydarzenie stanowiło bezpośrednią odpowiedź na nasilające się w przestrzeni publicznej zjawiska hejtu, nacjonalizmu oraz ataki wymierzone w mniejszości narodowe, ze szczególnym uwzględnieniem obywateli Ukrainy.
Podczas pikietowania zwracano uwagę na niepokojącą eskalację wrogości, która z werbalnych obelg coraz częściej przeradza się w agresję fizyczną. Do stanowczej reakcji na przejawy ksenofobii nawoływali przedstawiciele środowisk obywatelskich i politycznych.
Lidia Palacz z Komitetu Obrony Demokracji podkreślała, że społeczność znalazła się w krytycznym punkcie, w którym milczenie oznacza przyzwolenie na krzywdę obcokrajowców żyjących i pracujących w Polsce. Z kolei poseł Unii Centrum, Rafał Kasprzyk, wskazywał na niebezpieczeństwa wynikające z populizmu i powielania krzywdzących uogólnień, apelując o sprzeciw wobec języka nienawiści przy jednoczesnym poszanowaniu prawa i bezpieczeństwa wszystkich legalnie przebywających w kraju mieszkańców.
Symbolicznym elementem akcji były rozdawane uczestnikom naklejki z wyeksponowanym hasłem przewodnim manifestacji. Organizatorzy zachęcali do ich umieszczania na pojazdach, witrynach sklepów czy w lokalach usługowych jako znak solidarności i sprzeciwu wobec dyskryminacji.































