Plac Wolności w nowej odsłonie. Agata Wojda: „Na te zmiany czekają wszyscy” [zdjęcia, wizualizacja]

Kielecki Plac Wolności, od lat będący symbolem inwestycyjnego patu i betonową pustynią w sercu miasta, w końcu doczeka się gruntownej przemiany. Władze Kielc zaprezentowały ambitny plan wart 112 mln zł, który zakłada nie tylko estetyczną rewolucję na powierzchni, ale i budowę nowoczesnej infrastruktury ochronnej pod ziemią. To połączenie dwóch projektów ma być kluczem do pozyskania rekordowych dotacji unijnych.

Nowe oblicze śródmieścia

Obecny parking na płycie placu zostanie zastąpiony strefami wypoczynku, zielenią, oczkiem wodnym oraz sceną plenerową. Inwestycja ma tchnąć życie w tę część Kielc, przyciągając zarówno mieszkańców, jak i turystów.

– To będzie plac publiczny, który także będzie ożywiał tę część miasta. To tutaj będą się odbywać uroczystości czy duże wydarzenia miejskie. Myślę, że na te zmiany czekają wszyscy mieszkańcy Kielc – zaznaczyła prezydentka Kielc, Agata Wojda.

Realizacja tej części zadania pochłonie 40,5 mln zł, z czego ponad 33 mln zł pokryje już przyznane dofinansowanie z funduszy europejskich.

Schron pod parkingiem, czyli bezpieczeństwo przede wszystkim

Prawdziwym przełomem jest jednak koncepcja podziemnego, dwukondygnacyjnego obiektu. Choć w czasie pokoju pomieści on 250 samochodów, jego nadrzędną funkcją będzie zapewnienie bezpiecznego schronienia kielczanom w sytuacjach kryzysowych. Dzięki zmianie statusu inwestycji z „parkingu” na „miejsce doraźnego schronienia”, miasto może liczyć na wsparcie unijne pokrywające aż 95% kosztów.

– Dzisiaj jesteśmy w bardzo dobrej sytuacji, którą trudno było nam sobie wyobrazić jeszcze rok temu. Miasto może liczyć na ogromne dofinansowanie ze środków unijnych. Chciałabym podziękować pani marszałek Renacie Janik, że udało się wynegocjować, żeby duża część środków europejskich trafiała na inwestycje związane z bezpieczeństwem – podkreśliła Agata Wojda.

Nawet jeśli finalne dotacje okażą się mniejsze, miasto deklaruje determinację w dokończeniu budowy. Jak wyjaśniła prezydentka: – Wtedy będziemy rozpatrywać scenariusze pozyskania brakującego wkładu z innych mechanizmów – od pożyczek BGK po środki na obronę cywilną.

Kiedy finał wieloletniej sagi?

Mimo że sprawa przebudowy placu ciągnie się od niemal dekady, obecny harmonogram wydaje się konkretny. Procedura wyłonienia wykonawcy już trwa. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w 2026 roku ruszą prace projektowe, a rok później na plac wjedzie ciężki sprzęt. Zakończenie całości przewidziano na 2029 rok.

Wiceprezydent Kielc, Łukasz Syska, uspokaja, że zmiana dokumentacji pod kątem wymogów schronu nie powinna zablokować prac ziemnych.

– Możemy to zrobić w ramach istniejącego już pozwolenia na budowę, co pozwoli nam wejść na plac budowy praktycznie zaraz po rozstrzygnięciu przetargu. To oznacza, że pierwsze roboty ziemne wykonawca będzie mógł prowadzić już w trakcie pozyskiwania dokumentacji projektowej na brakujące elementy – poinformował wiceprezydent.

Total
0
Shares
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Poprzedni artykuł

Kielce solidarne z Winnicą po tragicznym ataku dronów

Następny artykuł

Uprawiał konopie w piwnicy

Warto zobaczyć
Total
0
Share