30 grudnia 2025 roku w Kielcach odbył się protest rolników, będący częścią ogólnopolskiej akcji sprzeciwu wobec kierunku, w jakim – zdaniem producentów – zmierza europejska polityka rolna. Jednym z głównych punktów zgromadzenia była pikieta przed Świętokrzyskim Urzędem Wojewódzkim, gdzie pojawili się rolnicy z różnych części regionu świętokrzyskiego.
Uczestnicy manifestacji jasno artykułowali swoje postulaty. Najwięcej emocji budziły zapisy Zielonego Ładu oraz planowana umowa handlowa pomiędzy Unią Europejską a państwami Mercosur, zakładająca szerokie otwarcie rynku na produkty rolne z Ameryki Południowej. Rolnicy przekonywali, że takie rozwiązania mogą w krótkim czasie doprowadzić do utraty konkurencyjności polskich gospodarstw.
Protestujący zwracali uwagę na różnice w standardach produkcji żywności. Jak podkreślali, europejscy rolnicy zobowiązani są do spełniania rygorystycznych norm środowiskowych i sanitarnych, podczas gdy w krajach Mercosur dopuszczalne są metody i środki, które w Unii zostały dawno zakazane. W ich ocenie prowadzi to do nierównej rywalizacji, w której lokalni producenci są skazani na porażkę.
– My produkujemy żywność w oparciu o surowe przepisy i pod stałą kontrolą. Tymczasem na europejski rynek mają trafiać towary wytwarzane znacznie taniej i przy użyciu środków niedopuszczonych u nas – mówili uczestnicy pikiety, podkreślając, że konsekwencje takiej polityki odczują nie tylko rolnicy, ale również konsumenci.
Rolnicy wskazywali również na rolę dużych międzynarodowych sieci handlowych, które – jak twierdzą – najbardziej skorzystają na liberalizacji handlu. Ich zdaniem napływ taniej żywności z Ameryki Południowej może doprowadzić do marginalizacji lokalnego przetwórstwa i stopniowego wypierania polskich produktów z półek sklepowych.
Protest nie ograniczył się wyłącznie do pikiety przed urzędem. Tego samego dnia doszło także do czasowych utrudnień w ruchu drogowym, m.in. w Cedzynie na drodze krajowej nr 74, gdzie rolnicy cyklicznie blokowali rondo. Policja apelowała do kierowców o ostrożność i wybieranie tras alternatywnych.
Organizatorzy zapowiedzieli dalsze działania, w tym złożenie petycji do wojewody świętokrzyskiego. Dokument ma trafić również do ministra rolnictwa oraz premiera, z apelem o odstąpienie od ratyfikacji umowy z Mercosurem. Rolnicy podkreślają, że stawką jest nie tylko przyszłość ich gospodarstw, ale także bezpieczeństwo żywnościowe kraju i zachowanie rodzimej produkcji rolnej.































Zdjęcia: FB / Józef Buk / G. Socha / nadesłane
