Wojewódzki Szpital Zespolony w Kielcach ogłosił, że z początkiem grudnia wstrzymuje realizację planowych zabiegów i przyjęć. Decyzja wynika z pogłębiających się problemów finansowych, spowodowanych opóźnieniami w refundacjach oraz brakiem wypłat za wykonane ponad limit świadczenia ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia.
Placówka podkreśla, że ograniczenia nie obejmują pacjentów wymagających pilnych interwencji medycznych, osób poniżej 18. roku życia ani chorych onkologicznie. Wszystkie te grupy nadal będą przyjmowane w trybie niezwłocznym.
Według oświadczenia dyrekcji, szpital od dłuższego czasu boryka się z narastającym problemem finansowania. Od wielu miesięcy NFZ nie reguluje należności w pełnym zakresie, co – zdaniem władz placówki – uniemożliwia dalsze utrzymanie dotychczasowego tempa pracy i zmusza do wprowadzenia ograniczeń.
Jak wskazano w komunikacie, szpital nie jest w stanie dalej „kredytować” Funduszu, a decyzja rządu o znacznym zmniejszeniu niektórych form finansowania – w tym żywienia pacjentów – dodatkowo pogłębiła trudności. Brak jasnych informacji dotyczących rozliczeń nadwykonań oraz opóźnienia w płatnościach sprawiły, że podobne działania podjęły już wcześniej inne placówki w kraju.
Dyrekcja zapewnia, że decyzja została poprzedzona szczegółową analizą sytuacji i była ostatecznością, której celem jest utrzymanie płynności finansowej. Przesunięcia w grafiku dotyczą wyłącznie przyjęć planowych, natomiast wszystkie oddziały pozostają otwarte, a szpital nie przewiduje zawieszania ich działalności.
Pacjenci, których terminy ulegną zmianie, mają otrzymać nowe daty przyjęć w przyszłym roku. Placówka przypomina również, że nie świadczy usług komercyjnych.
Władze szpitala podkreślają, że problemy wynikają z ogólnokrajowej sytuacji finansowej ochrony zdrowia. W 2025 roku rząd musiał zasilić NFZ rekordową dotacją z budżetu państwa, wynoszącą blisko 27 miliardów złotych, jednak mimo tego w funduszu nadal brakuje środków na pokrycie wszystkich wykonanych świadczeń.
Dyrekcja WSzZ zwróciła się do pacjentów z prośbą o wyrozumiałość, podkreślając, że ograniczenia obowiązują do końca 2025 roku, czyli do zakończenia bieżącego okresu rozliczeniowego.



Więcej tras rowerowych, dizelparkow, i innych pomylonych inwestycji. Czy nie można przekierować tych pieniędzy???
Budujecie durne alejki rowerowe, a jeszcze trochę i nie będzie ludzi, którzy będą z nich korzystać, bo po prostu wymrą z braku opieki medycznej