Zespół Państwowych Szkół Muzycznych im. Ludomira Różyckiego w Kielcach świętuje 80-lecie istnienia. Placówka, która łączy wszystkie poziomy edukacji artystycznej od szkoły podstawowej po liceum kształci dziś ponad 600 uczniów. Wśród jej absolwentów jest m.in. laureat Grammy Włodek Pawlik.
– Kontynuujemy najświetniejszą tradycję kieleckiej artystycznej pedagogiki. Przez wiele, wiele lat pokolenia tutaj dorastały, kształciły się. Wychowaliśmy wielu wybitnych śpiewaków, instrumentalistów, teoretyków muzyki, kompozytorów – powiedział PAP Jaroń.
Od 2011 r. szkoła mieści się przy ul. Wojewódzkiej. – Od tego roku szkoła ma wreszcie europejskie warunki, których nam zazdroszczą nie tylko w Polsce – zaznaczył. To właśnie nowa siedziba stała się impulsem do powstania ogólnokształcących szkół muzycznych I i II stopnia oraz utworzenia Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych w 2013 r.
Obecnie w ZPSM uczy się ponad 600 uczniów, a w placówce pracuje 155 nauczycieli oraz ok. 40 osób administracji i obsługi. Budynek jest intensywnie wykorzystywany – szkoła pracuje sześć dni w tygodniu, od rana do późnych godzin wieczornych.
Co roku szkołę muzyczną II stopnia kończy około 20–25 uczniów. Lista wychowanków ZPSM obejmuje wielu uznanych artystów. Oprócz Włodka Pawlika są to m.in. finalista Konkursu Chopinowskiego Kamil Pacholec, pianiści jazzowi Artur Dutkiewicz i Łukasz Woś oraz śpiewaczki: Roma Owsińska, Renata Drozd, Magdalena Idzik.
Dyrektor Jaroń zwrócił uwagę, że znaczenie szkolnictwa artystycznego jest znacznie szersze niż tylko kształcenie przyszłych zawodowych muzyków. Jego zdaniem to inwestycja w rozwój młodych ludzi, ich wrażliwość i kompetencje, które pozostają uniwersalne niezależnie od obranej ścieżki zawodowej.
Dyrektor odniósł się również do wpływu AI na przyszłość muzyki. Internet w ostatnim czasie jest zalewany utworami generowanymi przez różne modele uczenia maszynowego, a niektóre z nich zdobywają masową popularność. Tak było z piosenką country „Walk My Walk”, która zajęła 1. miejsce na liście Billboard Country Digital Song Sales z ponad 3 mln odtworzeń na platformach streamingowych.
Jaroń zdecydowanie zaznaczył, że technologia nie jest w stanie zastąpić najważniejszego elementu muzyki, czyli „żywych emocji”.
– Wydaje mi się, że mamy od kilku lat absolutne odbicie. Ludzie chodzą do teatrów, do muzeów, do filharmonii, potrzebują kontaktu z żywą muzyką i sztuką i nic tego nie zastąpi. Żadna sztuczna inteligencja, nie zastąpi żywych emocji. Uczymy dzieci, by rozwijać ich duszę, wykształcić ich wrażliwość artystyczną. Nie widzę tutaj zagrożeń. Muzyka generowana przez sztuczną inteligencję zawsze pozostanie jednak martwą muzyką. My operujemy żywym dźwiękiem i to, co niesie występ na żywo, jest nie do podrobienia, nie do zastąpienia – podkreślił.
Jaroń zwrócił również uwagę, że nauka muzyki przynosi wymierne korzyści rozwojowe, nie tylko artystyczne. Gra na instrumencie angażuje pamięć, koordynację i wyobraźnię.
– Granie na instrumentach rozwija wszystkie obszary naszego mózgu, również sprawność fizyczną i pamięć. Nasi wychowankowie muszą grać z pamięci, wykonując przy tym wiele innych skomplikowanych czynności. Muzyka wzbogaca duszę człowieka, ale również bardzo pomaga w rozwoju – zaznaczył.
Z okazji 80-lecia istnienia szkoły muzycznej w Kielcach, w sobotę w sali koncertowej ZPSM Kielce o godz. 15.30 będzie miał miejsce koncert absolwentów.ZPSM aktywnie współpracuje z instytucjami kultury, w tym z Filharmonią Świętokrzyską, Muzeum Narodowym w Kielcach, uzdrowiskiem w Busku-Zdroju oraz organizacjami samorządowymi. Sala koncertowa wykorzystywana jest do nagrań płyt i koncertów, a szkoła regularnie włącza się w życie artystyczne regionu.(PAP)
wdz/ par/
